Merry Xmas, people, and a happy New Year!
PL
Nie było mnie długo, zaległości mam ogromne, ale wszystko przejrzę. Całe 100 messedży i 200 dewiacji. Będę twarda, a nie mietka, jak by to Mirson powiedział.
Wesele było w porządku, czym udowodniłam niektórym, że można się dobrze bawić bez, a przynajmniej z dość małą ilością alkoholu. To wszystko siedzi w głowach i jak ktoś się nastawi, że nie będzie mu dobrze bez czegoś, to tak będzie. Ale to już temat na inną notkę...
Ludzie, kocham was! Kocham, kocham, nawet Kubę kocham!*hug* Mój kochany kuzyn zaczyna nareszcie być człowiekiem! Zaczyna myśleć i zachowywać się jak na faceta przystało. I nie w tym sensie, żeby chlać i siedzieć przed TV oglądając mecz. Ma normalne zdanie na większość tematów i, jak się okazało, jest jedną z lepiej wychowanych osób w mojej rodzinie. Chyba czas odrzucić stare wąty i zacząć wreszcie normalnie rozmawiać. Tak będzie lepiej.
Lirin-chan, trza i się spotkać, a ja mam tak napięty grafik...;_; Ale damy radę!

*hug*
Wszystkim wszystkiego naj i trzymajcie się cieplutko.